KPRP sfinansowała wynajem miejsca dla PAES
KPRP za pośrednictwem Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ sfinansowała wynajem miejsca PAES za 35 tys. dol. Posłowie KO złożyli też zawiadomienie do Prokuratury Krajowej.
Najnowsze sprawy i najważniejsze zmiany w Aferotece. Nowe informacje, źródła i stanowiska trafiają tutaj w kolejności publikacji.
KPRP za pośrednictwem Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ sfinansowała wynajem miejsca PAES za 35 tys. dol. Posłowie KO złożyli też zawiadomienie do Prokuratury Krajowej.
Sprawa 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości dla CBA: zastrzeżenia NIK, zakup systemu Pegasus, zarzut i akt oskarżenia przeciw Michałowi Wosiowi.
Ordo Iuris poinformował o postępowaniu przeciw sześciorgu uczestników wydarzeń w Oleśnicy, obwinionych o zakłócanie porządku. Obrona wnosi o umorzenie.
10 lipca 2026 r., po miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie, z wózka rowerowego przy ul. Wiejskiej 16 zabrano wieniec z igliwia o wartości około 800 zł. 23 września TVP Info ujawniło, że materiały dotyczące zdarzenia trafiły do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Rzecznik prokuratury przekazał, że na podstawie monitoringu ustalono, iż jednym z trzech zarejestrowanych mężczyzn mógł być Antoni Macierewicz. Prokuratura opisywała zdarzenie jako kradzież z włamaniem do wózka. Następnego dnia TVN24 opublikowało nagranie monitoringu, do którego dotarł Patryk Michalski. 25 września Macierewicz powiedział Salon24, że nic nie wie o kradzieży wieńca i nie widział nagrania. W zgromadzonych źródłach nie ma informacji o przedstawieniu mu w tej sprawie zarzutów ani o potwierdzeniu, że to on jest osobą widoczną na nagraniu.
Zero.pl ujawniło przebieg sierpniowej interwencji dotyczącej rodziny z warszawskiej Białołęki, w której uczestniczyła Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Po zgłoszeniu dotyczącym zachowania matki wobec dzieci policja zastosowała środki izolacyjne, a dwoje dzieci trafiło do placówki; sąd następnie nakazał ich wydanie rodzicom i krytycznie ocenił proporcjonalność działań. Horna-Cieślak utrzymuje, że była świadkiem przemocy wobec dziecka; w późniejszym wywiadzie podała, że nagrała część zdarzenia, przekazała nagranie policji i zainicjowała spotkanie służb dotyczące rodziny. KSP wskazała na wcześniejszą Niebieską Kartę i nadzór sądowy, natomiast dyrektorka OPS Bielany przekazała, że w okresie wcześniejszej pracy z rodziną nie było przesłanek do zastosowania procedury zabezpieczenia dzieci. Zawiadomienie dotyczące działań RPD przekazano Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie; „Fakt” podał też, że Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi dalsze czynności w sprawie możliwej przemocy wobec dzieci.
Onet podał, że projekt poprawek współfirmowanych przez Michała Moskala trafił przed złożeniem do Przemysława Krala. Moskal zaprzeczył konsultacjom i zawiesił członkostwo w klubie PiS.
Hołownia i Kobosko w dokumentacji Collegium Humanum oraz późniejsze projekty wniosków o uchylenie ich immunitetów w związku z planowanymi zarzutami.
Karol Karski został oskarżony o powoływanie się na wpływy w MSZ ws. filii Collegium Humanum. Proces ma rozpocząć się 15 października 2026 r.
Jacek Sutryk i dyplom MBA Collegium Humanum: od ujawnienia powiązania z radami nadzorczymi, przez zarzuty i akt oskarżenia, po termin procesu.
Ryszard Czarnecki: zarzuty korupcyjne w związku z Collegium Humanum, akt oskarżenia z 2025 r. i termin procesu wyznaczony na 15 października 2026 r.
W 2025 r. Emil Jędrzejewski zgłaszał zastrzeżenia dotyczące Szpitala Południowego władzom placówki i radzie nadzorczej, a następnie wysłał Rafałowi Trzaskowskiemu prywatną wiadomość. Ratusz podkreślał, że pismo nie wpłynęło formalnie do urzędu ani do prezydenta, co nie rozstrzygało kwestii prywatnego kontaktu. NIK rozpoczęła kontrolę we wrześniu 2025 r., a była prezes Anna Łukasik relacjonowała, że przekazywała władzom miasta wyniki zewnętrznego audytu. Po ujawnieniach z czerwca 2026 r. zmieniono zarząd szpitala, doszło do rezygnacji w miejskich władzach, a CBA zabezpieczało dokumenty także w stołecznych urzędach. Miasto opublikowało audyty i zapowiedziało przebudowę nadzoru. We wrześniu wiceprezydent Izabela Marcewicz-Jendrysik informowała o wdrażaniu 44 zaleceń. W wywiadzie opublikowanym 30 września Trzaskowski zaprzeczył otrzymywaniu sygnałów przed ujawnieniem historii Kacprzyka i przypisał Kaznowskiej część odpowiedzialności. Kaznowska odpowiedziała, że nie sprawowała nadzoru właścicielskiego nad szpitalem, a rezygnację złożyła z poczucia odpowiedzialności za miasto.
23 czerwca 2026 r. były ordynator chirurgii Emil Jędrzejewski publicznie przedstawił zarzuty dotyczące funkcjonowania SOR w Szpitalu Południowym, leczenia pacjentów, dokumentacji, błędów medycznych i zgonów. Dawid Kacprzyk zakwestionował przypisywane mu nieprawidłowości, a część relacji Jędrzejewskiego o pracy Kacprzyka przy najtrudniejszych przypadkach została później potwierdzona przez rozmówców Zero.pl, bez przesądzania jego odpowiedzialności za zgony. Prokuratura rozpoczęła weryfikację tych twierdzeń i ponowną analizę wcześniejszych spraw dotyczących zgonów pacjentów. Ministerstwo Zdrowia zleciło też kontrolę postępowania personelu SOR wobec pacjentów, którzy zmarli podczas pobytu na oddziale; do 28 września nie opublikowano jej końcowego wyniku. We wrześniu Jędrzejewski podtrzymał swoją wypowiedź, ale doprecyzował, że dwóch konkretnych zdarzeń nie przypisywał Kacprzykowi. Postępowanie odpowiedzialności zawodowej nadal trwało, wniosek o zawieszenie Kacprzyka w prawie wykonywania zawodu nie został skierowany, a prokuratura nadal prowadziła czynności w szerokich postępowaniach dotyczących SOR.
24 czerwca 2026 r. Radio ZET ujawniło śledztwo dotyczące dokumentacji prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego. Prokuratura sprecyzowała, że obejmowało ono podrobienie kart zgonów 20 osób z okresu 22 sierpnia–9 września 2025 r. Zero.pl i Onet opisały możliwe nieprawidłowości związane z usługami pogrzebowymi, opłatami, wykorzystaniem pomieszczeń i publikowaniem zdjęć ciał. Szpital informował o wcześniejszych zawiadomieniach i powoływał się na stanowisko prokuratury, według którego wcześniej analizowany materiał nie potwierdzał narzucania rodzinom wyboru firmy pogrzebowej. 2 lipca zarząd rozwiązał umowę z koordynatorem, a prokuratura zarejestrowała odrębne postępowanie sprawdzające. W lipcu rozpoczęto kontrolę prosektorium zleconą przez Ministerstwo Zdrowia, a NIK wskazała braki lokalowe i wyposażeniowe. Według Onetu 18 września Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące korzyści majątkowych i znieważania zwłok w prosektorium. W materiale z 1 października rzecznik potwierdził jego wszczęcie i brak zarzutów na moment rozmowy.
17 czerwca 2026 r. Zero.pl opisało, na podstawie dokumentacji medycznej i relacji pracowników, przypadki mogące wskazywać na preferencyjne przyjmowanie części polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich na SOR Warszawskiego Szpitala Południowego. Dawid Kacprzyk, lekarz wykonujący zadania koordynatora SOR, był związany z organizacją pracy oddziału. Tego samego dnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące m.in. możliwego naruszenia zasad triażu, a 22 czerwca poinformowała o wszczęciu formalnego śledztwa. Miasto przeprowadziło audyty SOR, a NIK opublikowała wyniki odrębnej kontroli rozpoczętej z własnej inicjatywy już we wrześniu 2025 r. Szpital później wyjaśniał, że pomieszczenie B+1/074 było związane z działalnością komercyjną i służyło pacjentom komercyjnym. 10 września kontrola NFZ nadal trwała, a jej wyniki miały być znane najwcześniej w październiku.
Wirtualna Polska podała 28 sierpnia 2026 r., że Przemysław Kral miał pomóc Marcinowi Romanowskiemu w utworzeniu spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i uzyskaniu na tej podstawie prawa pobytu, a w kontakcie między nimi pośredniczył Bartosz Lewandowski. Dziennikarze wskazali też, że skan paszportu Romanowskiego znaleziono w materiałach zabezpieczonych u osób związanych z Zondacrypto. Trzy dni wcześniej Prokuratura Krajowa informowała, że w śledztwie dotyczącym Zondacrypto weryfikowano możliwość finansowania działań osób pomagających Romanowskiemu, ale komunikat nie wskazywał Krala ani planu dotyczącego ZEA. Lewandowski potwierdził udział w spotkaniu Romanowskiego z Kralem, lecz zaprzeczył, by miał związek z planem wyjazdu lub ubieganiem się o wizę, i podał, że o ewentualnym wniosku wizowym dowiedział się z publikacji medialnej. Do 28 września 2026 r. nie opublikowano oficjalnego potwierdzenia konkretnego planu Kral–Romanowski dotyczącego spółki lub rezydencji w ZEA.
17 kwietnia 2026 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia oszustwa na szkodę użytkowników Zondacrypto i prania pieniędzy. Latem media ujawniły rozmowy Przemysława Krala z prokuraturą, a 24 sierpnia Onet podał, że Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie i współpracuje ze śledczymi. Późniejsze wypowiedzi przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości doprecyzowały, że składa wyjaśnienia jako podejrzany, a nie świadek ani świadek koronny. 28 sierpnia Prokuratura Krajowa poinformowała o dwóch zarzutach wobec Radosława Piesiewicza: płatnej protekcji związanej z zegarkiem oraz działania na szkodę części wierzycieli Zondacrypto. Piesiewicz nie przyznał się do winy. Sąd zastosował trzymiesięczny tymczasowy areszt, a 14 września Sąd Okręgowy w Katowicach utrzymał tę decyzję. Zarządzeniem z 28 września prokurator generalny Waldemar Żurek powołał siedmioosobowy zespół pod kierownictwem Marka Wełny do dalszego prowadzenia śledztwa. Zarządzenie obowiązuje od 1 października. Postępowanie obejmuje działalność giełdy, przepływy pieniędzy i kryptowalut oraz okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka.
5 grudnia 2025 r. Roman Giertych pokazał w Sejmie wydruk z systemu hotelowego i stwierdził, że Przemysław Kral sfinansował pobyt Tomasza Sakiewicza w Monako. Późniejsze materiały opisały skalę reklam Zondacrypto w Telewizji Republika oraz dokumenty dotyczące planowanej inwestycji Krala w 5–20 proc. akcji stacji, do której ostatecznie nie doszło. Prokuratura Krajowa potwierdziła następnie, że w śledztwie dotyczącym Zondacrypto weryfikuje możliwość popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem Republiki, jej prezesa i konferencji CPAC. We wrześniu 2026 r. WP i TVN24 wskazały Sakiewicza jako „pana X” z fragmentu protokołu odczytanego w Sejmie i opisały relację o możliwej pomocy Kralowi w uzyskaniu ułaskawienia. Sakiewicz odrzucił tę wersję i zakwestionował jej chronologię. WP i TVN24 opisały też kontakty Sławomira Jastrzębowskiego i Marcina Dobskiego z Kralem; obaj zakwestionowali istotne elementy tych ustaleń. UOKiK podał później, że przekazane mu materiały sponsorskie były prawidłowo oznakowane i nie dały podstaw do zarzutów wobec wydawców.
W czerwcu 2026 r. Onet i TVN24 ujawniły odpłatną współpracę byłego agenta CBA Artura Chodzińskiego z Przemysławem Kralem. Chodziński początkowo zaprzeczał, że dla niego pracował, lecz pod koniec sierpnia przyznał, że współpraca trwała od 2025 r. i obejmowała analizę dokumentów oraz OSINT. Media opisały płatności, raporty, deklarowane kontakty Chodzińskiego w instytucjach państwa oraz jego pośrednictwo w kontaktach Krala z Michałem Moskalem i Zbigniewem Ziobrą. Część deklaracji dotyczących BBN została zakwestionowana. We wrześniu CBZC zabezpieczyło u Chodzińskiego sprzęt i materiały; do 28 września nie podano publicznie, by przedstawiono mu zarzuty. Onet opisał też, że projekt poprawek do ustawy o kryptoaktywach miał trafić do Krala przez Chodzińskiego; nie ustalono wpływu uwag Krala na ich ostateczną treść. Moskal zaprzeczył konsultowaniu poprawek i zawiesił członkostwo w klubie PiS. Kierownictwo partii oczekiwało szczegółowych wyjaśnień; 30 września rzecznik PiS zapowiedział decyzję po ich analizie.
Kaczyński nazwał kontrmanifestantów „śmieciami”, Jabłoński „bydłem”. Komisja Etyki zwróciła uwagę Jabłońskiemu i udzieliła Kaczyńskiemu nagany.
WP i TVN24 opisały korespondencję dotyczącą kontaktów Sławomira Jastrzębowskiego i Marcina Dobskiego z Przemysławem Kralem. Obaj zakwestionowali wymowę ustaleń.