Prezydent nie uznał ślubowania Berka w Sejmie
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie „wobec Prezydenta”. Karol Nawrocki uznał tę formę za nieskuteczną, a prezes TK nie dopuścił Berka do orzekania.
11 sierpnia 2026 r. Polityka Insight ujawniła plan kandydowania Macieja Berka do TK po odejściu z rządu, mimo wcześniejszego poparcia obozu rządzącego dla czteroletniej karencji.
4 września Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK; prezydent nie przyjął jego ślubowania, żądając potwierdzenia wymaganego stażu radcowskiego.
14 października Berek złożył ślubowanie w Sejmie „wobec Prezydenta”; Karol Nawrocki nie uznał tej formy, a Berek nie został dopuszczony do orzekania w TK.
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie „wobec Prezydenta”. Karol Nawrocki uznał tę formę za nieskuteczną, a prezes TK nie dopuścił Berka do orzekania.
W marcu 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło reformę TK przewidującą czteroletnią karencję dla byłych członków Rady Ministrów; ustawa nie weszła jednak w życie po kontroli prewencyjnej i wyroku TK. W sierpniu 2026 r. Donald Tusk poparł kandydaturę odchodzącego z rządu Macieja Berka; Berek później ujawnił, że pomysł kandydowania pojawił się w ich bezpośredniej rozmowie. 4 września Sejm wybrał go na sędziego TK. Kancelaria Prezydenta zażądała następnie dokumentów potwierdzających wymagany staż radcowski, czemu Berek sprzeciwiał się jako dodatkowej weryfikacji po wyborze przez Sejm. 13 października Komisja Wenecka uznała, że prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie sędziego wybranego przez Sejm i zaleciła możliwość zastępczej formy przy odmowie lub zwłoce. Dzień później Berek złożył w Sejmie ślubowanie z formułą „wobec Prezydenta”. Karol Nawrocki nie uznał tej formy i nadal domaga się potwierdzenia stażu, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił Berka do orzekania. 20 października Berek wszedł do części sędziowskiej TK za zgodą prezesa, ale brak potwierdzenia, że rozpoczął orzekanie.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego TK i 14 października złożył w Sejmie ślubowanie „wobec Prezydenta”, którego skuteczność zakwestionował Karol Nawrocki.
Zbigniew Bogucki, członek PiS w okresie sprawy i szef KPRP, występował o dokumenty dotyczące kwalifikacji Macieja Berka.
Włodzimierz Czarzasty jako marszałek Sejmu wręczył Berkowi uchwałę o wyborze i uczestniczył w sejmowej procedurze, podczas której Berek złożył ślubowanie „wobec Prezydenta”.
Karol Nawrocki jako prezydent odmówił przyjęcia ślubowania Macieja Berka, kwestionował wykazanie wymaganego stażu radcowskiego i nie uznał ślubowania złożonego przez Berka w Sejmie.
Donald Tusk, członek KO i premier, publicznie poparł kandydaturę Macieja Berka do TK po jego odejściu z rządu.
Relacja KO wynika z powiązania Donalda Tuska, członka KO w okresie sprawy, który jako premier publicznie poparł kandydaturę Macieja Berka.
Relacja Lewicy wynika z powiązania Włodzimierza Czarzastego, członka Lewicy w okresie sprawy i marszałka Sejmu.
Relacja PiS wynika z powiązania Zbigniewa Boguckiego, członka PiS w okresie sprawy i szefa Kancelarii Prezydenta RP.
Research, aktualizacje i rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy. Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz pomóc mi poświęcać jej więcej czasu.
Aferoteka porządkuje sprawy polityczne w jednym miejscu: źródła, chronologię, stanowiska i dalszy ciąg wydarzeń. Opublikowane materiały są później sprawdzane i aktualizowane, gdy pojawiają się nowe informacje.
Dostęp do całej bazy pozostaje bezpłatny. Rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy.
Nie płacisz za dostęp. Pomagasz utrzymywać Aferotekę dostępną dla wszystkich.
Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz dołączyć do Patronek i Patronów.
Polityka Insight jako pierwsza ujawniła, że zapowiedziane przez premiera nowe zadanie Macieja Berka ma oznaczać jego kandydaturę do Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny poinformował, że wizyta Macieja Berka 20 października w części sędziowskiej siedziby Trybunału odbyła się za zgodą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Maciej Berek poinformował, że 20 października wszedł do części sędziowskiej siedziby Trybunału Konstytucyjnego, złożył kolejne dokumenty i spodziewa się, że wkrótce będzie mógł rozpocząć zwykłą pracę sędziowską.
Prokuratura Krajowa poinformowała, że w postępowaniu dotyczącym m.in. podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w TK zabezpieczono dokumenty i monitoring dotyczące zdarzeń z 14 października. Materiały zostały wydane dobrowolnie, a postępowanie obejmuje także zawiadomienie złożone przez Macieja Berka.
Karol Nawrocki powiedział w wywiadzie dla Polsat News i Interii, że nie uznaje sejmowej formy ślubowania Macieja Berka za spełnienie ustawowego wymogu i nadal oczekuje potwierdzenia dziesięciu lat wykonywania przez niego zawodu radcy prawnego. Uznał, że Berek nie może obecnie podjąć obowiązków sędziego TK.
Donald Tusk uznał Macieja Berka i innych nowo wybranych sędziów TK za wybranych zgodnie z prawem, a odmowę przyjęcia ich ślubowania przez prezydenta za uchylanie się od obowiązku. Zapowiedział egzekwowanie prawa i zapewnienie nowym sędziom ochrony, aby mogli rozpocząć pracę.
Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, poinformował, że Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania stanowiska Karola Nawrockiego, czy uznaje ślubowanie złożone w Sejmie za złożone w jego obecności. W razie jego nieuznania wskazał na oczekiwanie na rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego.
Sejm poinformował, że 14 października Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego po odebraniu od marszałka Włodzimierza Czarzastego uchwały o wyborze. Berek użył formuły, że ślubuje „wobec Prezydenta”.
Komisja Wenecka uznała, że prezydent ma obowiązek bez zwłoki przyjąć ślubowanie sędziego TK wybranego przez Sejm i nie może badać procedury jego wyboru. Zaleciła, aby przy odmowie lub zwłoce możliwe było złożenie ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta przy zachowaniu istotnych elementów przysięgi.
Maciej Berek powiedział „Rzeczpospolitej”, że jest gotowy złożyć ślubowanie w innej niż tradycyjna formie, jeżeli prezydent nadal nie wyznaczy uroczystości. Za odpowiednie miejsce uznał Sejm z marszałkiem jako organizatorem i przekazał, że nie otrzymał formalnej odpowiedzi na pismo z 21 września. Dodał, że pomysł jego kandydowania do TK pojawił się w bezpośredniej rozmowie z Donaldem Tuskiem.
RMF FM ustaliło, że jeśli prezydent nie przyjmie ślubowania Macieja Berka, najbardziej prawdopodobnym wariantem jest uroczystość w Sali Kolumnowej Sejmu. Rozważane jest także złożenie oświadczenia o ślubowaniu w obecności notariusza i przekazanie go Kancelarii Prezydenta.
Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, powiedział w TVN24, że nadal oczekuje działania prezydenta w sprawie ślubowania Macieja Berka. Przedstawił stanowisko, że ślubowanie może odbyć się bez obecności prezydenta, a decyzję o dalszych krokach pozostawił Berkowi.
Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, wyjaśnił w „Rzeczpospolitej”, że przepisy nie przewidują odrębnej procedury weryfikowania sposobu wykonywania zawodu radcy na potrzeby wyboru do TK. W odniesieniu do Macieja Berka wskazał, że opracowywanie projektów aktów prawnych jest formą pomocy prawnej.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, opowiedział się w TVN24 za zastosowaniem wobec Macieja Berka formy ślubowania wykorzystanej wcześniej wobec czworga sędziów, jeżeli prezydent nie przyjmie go w najbliższych dniach. Ewentualne działania policji w TK uzależnił od stwierdzenia przez prokuraturę, że dochodzi tam do łamania prawa.
Maciej Berek wyjaśnił, że po wyborze przez Sejm na sędziego TK zaprzestał wykonywania zawodu radcy prawnego. Według niego dlatego figuruje w rejestrze jako osoba niewykonująca zawodu, a skreślenie z listy wymaga decyzji OIRP.
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, podtrzymał w Radiu Wnet warunek potwierdzenia wymogów formalnych przed przyjęciem ślubowania Macieja Berka. Zakwestionował również naciski na prezydenta, pytając, czy mogą stanowić próbę bezprawnego uzyskania stanowiska dla korzyści majątkowych.
Maciej Berek powiedział w „Graffiti” Polsat News, że ma przygotowane różne scenariusze złożenia ślubowania, ale zamierza odczekać rozsądny czas na odpowiedź prezydenta. Ewentualne wsparcie policji uzasadnił obawami o bezpieczeństwo sędziów przy siedzibie TK.
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, ocenił, że Maciej Berek nie wykazał spełnienia wymogów formalnych, ponieważ nie przedstawiono oczekiwanych dokumentów dotyczących jego stażu zawodowego. Zapowiedział, że prezydent nie przyjmie ślubowania, dopóki wszystkie wymogi nie zostaną potwierdzone.
Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, oświadczył, że Kancelaria Sejmu przekazała Kancelarii Prezydenta wszystko, co miała do przedstawienia w sprawie Macieja Berka, i nie będzie prowadzić dalszej korespondencji. Dodał, że nie widzi przeszkód dla odebrania ślubowania w Pałacu Prezydenckim.
Maciej Berek poinformował, że wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta skierował do Karola Nawrockiego pismo z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu złożenia ślubowania na sędziego TK. Wskazał, że złożenie ślubowania jest jego ustawowym obowiązkiem.
Kancelaria Prezydenta RP podała, że jej szef Zbigniew Bogucki skierował do marszałka Sejmu drugie pismo w sprawie kwalifikacji Macieja Berka. Ponownie zażądał informacji o sposobie weryfikacji wymogów formalnych oraz dokumentów, na których opierał się Sejm.
Niezależna.pl opublikowała odpowiedź OIRP w Warszawie, według której Maciej Berek zgłaszał wykonywanie zawodu radcy prawnego w latach 2006–2009 oraz od sierpnia 2012 do września 2026 r. W zestawieniu zgłoszonych form wykonywania zawodu nie wskazano formy między 4 października 2020 r. a 20 listopada 2022 r.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Maciej Berek nie zostanie zaproszony do złożenia ślubowania, dopóki nie przedstawi dokumentu potwierdzającego jego działalność radcowską. KPRP uzależnia od wyjaśnienia tej kwestii dalszy etap procedury.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec przekazał prezydentowi stanowisko marszałka Sejmu, że żądanie udostępnienia dokumentów dotyczących wyboru Macieja Berka jest pozbawione podstawy prawnej. Marszałek oczekuje niezwłocznego przyjęcia od Berka ślubowania.
Kancelaria Prezydenta RP zwróciła się do marszałka Sejmu o dokumenty i wyjaśnienia dotyczące weryfikacji wymogów formalnych Macieja Berka przed jego wyborem do TK. W piśmie wskazano przede wszystkim wątpliwość, czy wykazał wymagane 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego.
Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta, poinformował, że trwają analizy dotyczące ślubowania Macieja Berka na sędziego TK i że są w tej sprawie „duże wątpliwości”. Dodał, że o decyzjach prezydenta kancelaria poinformuje po ich podjęciu.
Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Berek otrzymał 226 głosów przy wymaganej większości bezwzględnej 219; Artur Kotowski uzyskał 184 głosy.
Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka na sędziego TK: 16 posłów było za, 10 przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Głosowanie Sejmu ma odbyć się 4 września.
Wirtualna Polska podała, że zgodnie z aktualnym harmonogramem obrad Sejmu głosowanie nad wyborem sędziego TK ma odbyć się w piątek 4 września rano. Kandydatem Koalicji Obywatelskiej jest Maciej Berek.
Dziewięć organizacji pozarządowych zaapelowało do Macieja Berka o wycofanie kandydatury do TK, wskazując na jego niedawne związki z rządem i wcześniejszy standard czteroletniej karencji. Marszałek Sejmu zapowiedział, że będzie rekomendował przeprowadzenie wyboru na posiedzeniu 2–4 września.
RMF FM ustaliło, że politycy Polski 2050 i PSL chcą rozmów z Maciejem Berkiem przed głosowaniem nad jego kandydaturą. Andrzej Szejna przekazał natomiast, że prezydium klubu Lewicy ma wobec niej krytyczne stanowisko.
Materiał dokumentuje sprzeciw wobec kandydatury także w KO i wśród koalicjantów oraz przedstawia ocenę prof. Andrzeja Zolla, że kandydatura jest niespójna z wcześniejszą czteroletnią karencją i może powodować liczne wyłączenia Berka z orzekania.
Sejm opublikował formalne zgłoszenie Macieja Berka jako kandydata na stanowisko sędziego TK. Tym samym wcześniejsza zapowiedź premiera przeszła w formalny etap procedury wyboru.
Tusk oficjalnie poparł kandydaturę Berka. Jednocześnie przyznał, że sam wspierał wcześniejsze rozwiązanie eliminujące bezpośrednie przechodzenie byłych ministrów do TK, ale uzasadnił odstępstwo wyjątkową sytuacją Trybunału.
OKO.press niezależnie potwierdziło ujawnienie Polityki Insight i ustaliło, że Berek ma kandydować na miejsce zwalniane po zakończeniu kadencji Justyna Piskorskiego.
Tusk poinformował, że Berek odchodzi ze stanowiska ministra i przejdzie do innych zadań publicznych. Nazwał go przy tym swoją „prawą ręką” w egzekwowaniu priorytetów rządu.
TK uznał ustawy reformujące Trybunał z września 2024 r. za niezgodne z Konstytucją. W rezultacie wcześniejsza czteroletnia karencja nie stała się obowiązującym prawem.
Parlament uchwalił ustawę reformującą TK, w której utrzymano czteroletni okres oddzielający określone funkcje polityczne od możliwości kandydowania do Trybunału.
Ministerstwo przedstawiło reformę mającą zabezpieczyć TK przed politycznym zawłaszczeniem. Projekt przewidywał, że były członek Rady Ministrów może kandydować na sędziego TK dopiero po czterech latach od zakończenia funkcji.
Trybunał Konstytucyjny poinformował, że wizyta Macieja Berka 20 października w części sędziowskiej siedziby Trybunału odbyła się za zgodą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek poinformował, że 20 października znalazł się w części sędziowskiej siedziby Trybunału Konstytucyjnego, złożył kolejne dokumenty i spodziewa się, że wkrótce będzie mógł rozpocząć zwykłą pracę sędziowską.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek powiedział „Rzeczpospolitej”, że pomysł jego kandydowania do Trybunału Konstytucyjnego pojawił się w bezpośredniej, niepublicznej rozmowie z Donaldem Tuskiem. Nie ujawnił dalszych szczegółów tej rozmowy.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek powiedział „Rzeczpospolitej”, że zbliża się do umownej granicy oczekiwania na ślubowanie i jest gotowy złożyć je w innej niż tradycyjna formie. Za właściwe miejsce uznał Sejm z marszałkiem jako organizatorem, nie wykluczając innej odpowiedniej przestrzeni. Poinformował także, że nie otrzymał formalnej odpowiedzi na pismo do prezydenta z 21 września.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek, odpowiadając stowarzyszeniu Prawnicy dla Polski, wyjaśnił, że po wyborze przez Sejm na sędziego TK zaprzestał wykonywania zawodu radcy prawnego. Wskazał, że dlatego figuruje w rejestrze jako osoba niewykonująca zawodu. Dodał, że skreślenie go z listy radców prawnych wymaga decyzji OIRP.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek powiedział w „Graffiti” Polsat News, że przygotował różne scenariusze złożenia ślubowania, ale zamierza odczekać rozsądny czas na odpowiedź prezydenta. Wskazał, że sędzia może domagać się wsparcia policji, gdy czuje się zagrożony podczas wykonywania obowiązków, i ocenił, że sędziowie spotykają się z agresją przy siedzibie TK. Zaznaczył, że sam nie pojawia się w Trybunale, ponieważ nie złożył jeszcze ślubowania.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek poinformował, że wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta skierował do Karola Nawrockiego pismo z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu złożenia ślubowania na sędziego TK. Wskazał, że złożenie ślubowania jest jego ustawowym obowiązkiem, a potraktowanie jego niezłożenia jako odmowy mogłoby prowadzić do zrzeczenia się stanowiska.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek stwierdził, że wykonywanie przez niego zawodu radcy prawnego jest udokumentowane w ewidencji samorządu zawodowego i że wcześniej przedstawiał te informacje. Ocenił, że prezydent nie ma kompetencji do dodatkowej weryfikacji jego kwalifikacji po wyborze przez Sejm, i zapowiedział przekazanie prezydentowi stanowiska prawnego oraz oczekiwanie na wyznaczenie terminu i miejsca ślubowania.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Maciej Berek zapowiedział, że będzie oczekiwał na dalszy rozwój sytuacji i na działanie zgodne z przepisami. Pytany, co zrobi, jeśli prezydent nie odbierze od niego ślubowania, odmówił przesądzania alternatywnego scenariusza i stwierdził, że ewentualne problemy będą rozwiązywane „krok po kroku”.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Karol Nawrocki oświadczył, że nie uznaje ślubowania Macieja Berka złożonego w Sejmie za spełnienie ustawowego wymogu i nadal oczekuje dokumentów potwierdzających dziesięć lat wykonywania zawodu radcy prawnego. Uznał, że Berek nie jest obecnie sędzią TK i nie może podjąć obowiązków, oraz zapowiedział formalną odpowiedź prezesowi Trybunału.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Donald Tusk uznał, że Maciej Berek i inni nowo wybrani sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent uchyla się od obowiązku przyjęcia ich ślubowania. Zapowiedział egzekwowanie prawa i zapewnienie nowym sędziom ochrony, aby mogli rozpocząć pracę.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Tusk potwierdził poparcie dla kandydatury Berka, uzasadniając je jego kompetencjami, bezpartyjnością i potrzebą zmiany sytuacji w TK. Przyznał jednocześnie, że sam popierał wcześniejszą zasadę wykluczającą bezpośrednie przechodzenie byłych ministrów do Trybunału, oraz wziął odpowiedzialność za rozczarowanie osób oczekujących zachowania tego standardu; argumentował, że sytuacja jest nadzwyczajna.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, poinformował, że Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania od Karola Nawrockiego informacji, czy prezydent uznaje ślubowanie złożone w Sejmie za złożone w jego obecności. Dodał, że jeśli prezydent go nie uzna, należy oczekiwać na rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, zadeklarował, że jeśli prezydent przyjmie od Macieja Berka ślubowanie w swojej obecności, dopuści Berka do pełnienia obowiązków sędziego TK i doprowadzi do nawiązania stosunku służbowego. Dodał, że zrobi to mimo własnych zastrzeżeń wobec Berka.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, powiedział RMF FM, że jeżeli prezydent nie odbierze ślubowania od Macieja Berka, do ślubowania powinno dojść w Sejmie z udziałem marszałka. Ocenił, że prezydent nie wykonał swojego konstytucyjnego obowiązku.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, wyjaśnił w „Rzeczpospolitej”, że samorząd odnotowuje zgłoszenie wykonywania zawodu, a przepisy nie przewidują odrębnej procedury weryfikowania sposobu jego wykonywania na potrzeby wyboru do TK. Wskazał, że zawód można wykonywać w różnych formach, w tym przez opracowywanie projektów aktów prawnych, i odniósł tę zasadę do pracy legislacyjnej Macieja Berka.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, powiedział w TVN24, że nadal oczekuje działania prezydenta w sprawie ślubowania Macieja Berka. Przedstawił stanowisko, że ślubowanie wobec prezydenta może odbyć się także bez jego obecności. Wskazał, że po oficjalnej odmowie przyjęcia ślubowania przyjdzie czas na dalsze kroki, a decyzje w swojej sprawie będzie podejmował Berek.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, potwierdził, że właściwy departament pracuje nad odpowiedzią na pismo Kancelarii Prezydenta i że odpowiedź zostanie przekazana w stosownym czasie. Ocenił zarazem, że prezydent ma obowiązek przyjąć przysięgę od Macieja Berka, a ewentualne niewykonanie tego obowiązku wymagałoby reakcji ze strony Berka.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, powiedział w TVN24, że jeżeli prezydent nie przyjmie ślubowania Macieja Berka w najbliższych dniach, powinno ono odbyć się w formie zastosowanej wcześniej wobec czworga innych wybranych sędziów TK. Ewentualne działania policji w Trybunale uzależnił od stwierdzenia przez prokuraturę, że dochodzi tam do łamania prawa.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, ocenił, że Maciej Berek nie spełnia wymogów formalnych, wskazując na brak dokumentów potwierdzających wymagany staż zawodowy. Zapowiedział, że prezydent nie przyjmie ślubowania, dopóki wszystkie wymogi formalne nie zostaną potwierdzone.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, przekazał, że Maciej Berek nie zostanie zaproszony do złożenia ślubowania, dopóki nie przedstawi dokumentu potwierdzającego jego działalność radcowską. Według Leśkiewicza najpierw powinny zostać wyjaśnione wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, oświadczył, że Kancelaria Sejmu przekazała Kancelarii Prezydenta wszystko, co miała do przedstawienia w sprawie Macieja Berka, i nie będzie prowadzić dalszej korespondencji. Dodał, że nie widzi przeszkód, aby ślubowanie Berka odbyło się w Pałacu Prezydenckim.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, poinformował, że ponownie zwrócił się do marszałka Sejmu o informacje i dokumenty dotyczące weryfikacji wymogów formalnych Macieja Berka, uznając wcześniejszą odpowiedź Kancelarii Sejmu za niemerytoryczną. Powołał się także na opinie prawne, według których prezydent nie powinien odbierać ślubowania, dopóki wątpliwości nie zostaną wyjaśnione.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, ocenił, że odpowiedź marszałka Sejmu nie zawiera dokumentów ani informacji potwierdzających spełnienie przez Macieja Berka wymogów formalnych do objęcia urzędu sędziego TK. Wezwał Włodzimierza Czarzastego i Macieja Berka do przedstawienia tych materiałów.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, działając w imieniu prezydenta zwrócił się do marszałka Sejmu o dokumenty i wyjaśnienia dotyczące weryfikacji wymogów formalnych Macieja Berka. Wskazał przede wszystkim na wątpliwość, czy przedstawione materiały wystarczająco potwierdzają wymagane 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, i uznał, że kwestia ta powinna zostać wyjaśniona przed odebraniem ślubowania.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Szejna przekazał, że prezydium klubu Lewicy ma krytyczne stanowisko wobec kandydatury Berka i że wątpliwości w tej sprawie powinien rozwiać premier.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Rzepa powiedział, że w klubie PSL jest wiele osób nieprzekonanych do kandydatury Macieja Berka i zaproponował, aby kandydat spotkał się przed głosowaniem z klubami koalicyjnymi. Jednocześnie pozytywnie oceniał dotychczasowy sposób działania Berka i jego poszukiwanie kompromisów.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zoll wysoko ocenił kompetencje Berka, ale uznał jego kandydaturę za sprzeczną z wcześniejszym założeniem koalicji przewidującym czteroletnią karencję po działalności w rządzie. Zwrócił też uwagę, że jako sędzia Berek mógłby być zmuszony wyłączać się z części spraw dotyczących aktów prawnych przygotowywanych podczas jego pracy w rządzie.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Gramatyka zapowiedział poparcie Berka i rekomendowanie jego kandydatury klubowi, wskazując na osobiste doświadczenia ze współpracy z kandydatem i pozytywną ocenę jego uczciwości oraz kompetencji.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Szef klubu Polska 2050 wysoko ocenił kompetencje Berka, ale zadeklarował negatywne osobiste stanowisko wobec jego kandydatury właśnie z uwagi na niedawne pełnienie funkcji ministra; zapowiedział wypracowanie stanowiska klubu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem przez Tuska Żukowska zapowiedziała, że jeżeli informacja okaże się prawdziwa, Berek jako osoba do niedawna pełniąca funkcję polityczną nie otrzyma głosów klubu Lewicy, ponieważ ugrupowanie obiecywało niewprowadzanie polityków do TK; początkowo traktowała informację jako mało prawdopodobną.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta, poinformował, że trwają analizy dotyczące ślubowania Macieja Berka na sędziego TK i że są w tej sprawie duże wątpliwości. Dodał, że o decyzjach prezydenta kancelaria poinformuje po ich podjęciu, a wśród zastrzeżeń wskazał m.in. rolę Berka w niepublikowaniu wyroków TK.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sam wyszukuję źródła, opracowuję sprawy i wracam do nich, gdy pojawiają się nowe informacje, decyzje lub rozstrzygnięcia.
Jeśli Aferoteka pomaga Ci zrozumieć tę sprawę, możesz wesprzeć jej dalszy rozwój od 10 zł miesięcznie.