Nowe ustalenia o roli Artura Chodzińskiego
WP i TVN24 ustaliły, że firma Artura Chodzińskiego wystawiła spółce Krala faktury na ponad pół miliona zł. Były agent CBA deklarował też kontakty w BBN; część tych relacji zakwestionowano.
8 kwietnia 2026 r. Donald Tusk, powołując się na informacje ABW, ujawnił wpłaty 450 tys. zł do fundacji Zbigniewa Ziobry i 70 tys. euro do fundacji Przemysława Wiplera.
Media opisały kontakty Kowalskiego, Wiplera i Moskala z otoczeniem Przemysława Krala oraz ich późniejszą aktywność wokół ustawy o kryptoaktywach; politycy kwestionowali część tych ustaleń.
4 września Tusk odczytał w Sejmie fragmenty protokołu, według których 2 mln zł dla fundacji miały być rekompensatą za przyszłą interwencję Ziobry w sprawach Krala; Ziobro temu zaprzeczył.
WP i TVN24 ustaliły, że firma Artura Chodzińskiego wystawiła spółce Krala faktury na ponad pół miliona zł. Były agent CBA deklarował też kontakty w BBN; część tych relacji zakwestionowano.
8 kwietnia 2026 r. premier Donald Tusk, powołując się na informacje ABW, ujawnił 450 tys. zł przekazane fundacji Zbigniewa Ziobry i 70 tys. euro fundacji Przemysława Wiplera. Media opisały następnie kontakty polityków z otoczeniem Przemysława Krala i ich aktywność wokół ustawy o kryptoaktywach; zainteresowani kwestionowali część ustaleń. KAS rozpoczęła kontrole obu fundacji, a Prokuratura Krajowa potwierdziła śledztwo dotyczące m.in. finansowania fundacji i procesu legislacyjnego. 4 września WP i TVN24 opisały dokumenty dotyczące 450 tys. zł dla fundacji Ziobry, a Donald Tusk odczytał w Sejmie fragmenty protokołu, według których planowano łącznie 2 mln zł za przyszłą interwencję Ziobry w sprawach Krala. Ziobro temu zaprzecza i deklaruje zwrot równowartości 450 tys. zł. 4 września Sejm nie uchwalił ponownie ustawy po wecie prezydenta, a 8 września prezydent wniósł nowy projekt regulacji rynku kryptowalut. 9 września WP i TVN24 opisały płatną współpracę Krala z byłym agentem CBA Arturem Chodzińskim; jego firma wystawiła spółce Krala faktury na ponad pół miliona złotych. BBN, Sławomir Cenckiewicz i Przemysław Czarnek zakwestionowali część opisywanych przez Chodzińskiego kontaktów.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Wirtualna Polska opisała jego kontakty z otoczeniem Przemysława Krala oraz późniejszą aktywność wokół ustawy o kryptoaktywach; Kowalski zaprzeczył tym ustaleniom.
Według informacji ABW ujawnionej przez Donalda Tuska część 450 tys. zł przekazanych Fundacji Instytut Polski Suwerennej miała finansować pomoc prawną dla Dariusza Mateckiego.
7 sierpnia 2025 r. spotkał się na Ibizie z Przemysławem Kralem w sprawie potencjalnego wsparcia konferencji, a w kolejnych tygodniach angażował się w prace wokół ustawy o kryptoaktywach.
Według Wirtualnej Polski Przemysław Kral miał pomagać Marcinowi Romanowskiemu w uzyskaniu rezydencji w ZEA poprzez założenie spółki, a w kontakcie między nimi pośredniczył Bartosz Lewandowski.
Fundacja Dobry Rząd związana z Przemysławem Wiplerem otrzymała 70 tys. euro od podmiotu związanego z Przemysławem Kralem, a money.pl opisał wcześniejsze spotkanie Wiplera z Kralem i późniejsze kontakty dotyczące regulacji rynku.
Fundacja Instytut Polski Suwerennej związana z Ziobrą otrzymała 450 tys. zł od kancelarii Przemysława Krala, a ujawnione później materiały dotyczą okoliczności pozyskania tych pieniędzy i twierdzeń o oczekiwanej w zamian przyszłej interwencji Ziobry, czemu polityk zaprzecza.
Fundacja Dobry Rząd była przez Przemysława Wiplera przedstawiana jako zaplecze eksperckie Konfederacji, a Klub Poselski Konfederacji oficjalnie odniósł się do jego roli w pracach nad ustawą o kryptoaktywach.
Przemysław Wipler, bezpośrednio powiązany ze sprawą, należał do Nowej Nadziei w okresie spotkania z Przemysławem Kralem, wpłat do Fundacji Dobry Rząd i późniejszych prac nad regulacjami rynku kryptoaktywów.
Zbigniew Ziobro, Dariusz Matecki i Michał Moskal, bezpośrednio powiązani ze sprawą, należeli do PiS podczas dotyczących ich zdarzeń, a partia złożyła w 2025 r. poprawki do projektu ustawy o kryptoaktywach.
Janusz Kowalski, bezpośrednio powiązany ze sprawą, należał do Suwerennej Polski podczas części opisanych przez WP kontaktów z otoczeniem Przemysława Krala w latach 2023–2024.
Premier, powołując się na informacje ABW, po raz pierwszy publicznie ujawnił 450 tys. zł przekazane fundacji Zbigniewa Ziobry oraz 70 tys. euro dla fundacji Przemysława Wiplera. Podał też, że część pierwszej kwoty miała zostać wykorzystana na pomoc prawną m.in. dla Dariusza Mateckiego.
Wirtualna Polska i TVN24 ustaliły, że firma byłego agenta CBA Artura Chodzińskiego wystawiła spółce Przemysława Krala faktury na ponad pół miliona złotych. Dziennikarze opisali także korespondencję dotyczącą deklarowanych przez Chodzińskiego kontaktów w instytucjach państwa; część tych relacji zakwestionowali wskazani w materiale rozmówcy.
Prezydent RP wniósł 8 września 2026 r. do Sejmu nowy projekt ustawy o rynku kryptowalut, mający zapewnić stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA. Projekt skierowano do opinii Biura Legislacyjnego i Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.
Sejm nie uchwalił ponownie ustawy o rynku kryptoaktywów po wecie prezydenta. W głosowaniu 4 września 2026 r. za ponownym uchwaleniem ustawy było 241 posłów, 198 przeciw, a 3 wstrzymało się.
Wirtualna Polska i TVN24 opisały na podstawie dokumentów bankowych, korespondencji i relacji rozmówców okoliczności przekazania 450 tys. zł fundacji Zbigniewa Ziobry oraz rozbieżne wersje dotyczące tego, co Ziobro wiedział o sprawach Przemysława Krala. Materiał przytacza też odczytane przez Donalda Tuska fragmenty protokołu, według których planowano łącznie 2 mln zł dla fundacji w związku z obietnicą przyszłej interwencji Ziobry; Ziobro temu zaprzecza i deklaruje zwrot równowartości 450 tys. zł.
Money.pl, powołując się na PAP i rzeczniczkę prokuratora generalnego, podał, że sąd zastosował wobec Radosława Piesiewicza trzymiesięczny tymczasowy areszt. Piesiewicz usłyszał wcześniej w śledztwie Zondacrypto zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia części wierzycieli z pokrzywdzeniem innych i nie przyznał się do winy.
Money.pl podał, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował o wprowadzeniu na najbliższe posiedzenie głosowania nad wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Wirtualna Polska ustaliła, że Przemysław Kral miał pomóc Marcinowi Romanowskiemu w założeniu spółki w ZEA i uzyskaniu na tej podstawie wizy rezydenckiej, a w kontakcie pośredniczył Bartosz Lewandowski. Według autorów skan paszportu Romanowskiego znaleziono później w materiałach zabezpieczonych u osób związanych z Zondacrypto.
Wirtualna Polska ujawniła, że 7 sierpnia 2025 r. Michał Moskal spotkał się na Ibizie z Przemysławem Kralem w sprawie potencjalnego wsparcia konferencji. Autorzy zestawili spotkanie z późniejszym zaangażowaniem Moskala w temat regulacji rynku kryptoaktywów; Moskal zaprzecza współpracy z Kralem i autorstwu poprawek do ustawy.
Prokuratura oficjalnie potwierdziła, że weryfikuje możliwość popełnienia przestępstw związanych z finansowaniem fundacji Zbigniewa Ziobry oraz fundacji Przemysława Wiplera i osób z nim działających w związku z procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut. Nie ujawniła nazwisk osób mających status podejrzanych ani treści niejawnych zarzutów.
Ziobro przedstawił szczegółową własną wersję przyjęcia pieniędzy: jako pośrednika wskazał Artura Chodzińskiego, zaprzeczył osobistym kontaktom z Kralem i stwierdził, że później odmówił przyjęcia kolejnej proponowanej wpłaty.
Według Onetu Przemysław Kral usłyszał zarzut dotyczący udziału w oszustwie na szkodę klientów Zondacrypto i zaczął przekazywać śledczym informacje. Dostępne informacje nie pozwalają utożsamiać tego zarzutu z wątkiem finansowania politycznych fundacji.
Autorzy opisali spotkanie Przemysława Wiplera z Przemysławem Kralem w Monako 17 lipca 2025 r., chronologię późniejszych przelewów oraz materiały dotyczące kontaktów w sprawie regulacji rynku kryptowalut. Wipler zaprzeczył, aby otrzymywał od Krala poprawki lub brał udział w procesie legislacyjnym w opisany przez dziennikarzy sposób.
Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła kontrole celno-skarbowe finansów obu fundacji, do których trafiły środki od podmiotów związanych z Przemysławem Kralem. Wyników kontroli nie opublikowano w analizowanym okresie.
Dziennikarze opisali, na podstawie własnych źródeł, domniemane wielokrotne wizyty Janusza Kowalskiego w miejscach związanych z Przemysławem Kralem oraz zestawili je z późniejszą aktywnością posła dotyczącą ustawy o kryptoaktywach. Kowalski zaprzeczył tym ustaleniom.
Fundacja Instytut Polski Suwerennej potwierdziła otrzymanie 450 tys. zł i wskazała, że darczyńcą była Kancelaria Adwokacka Przemysław Kral. Przedstawiciel fundacji zaprzeczył, aby zabiegała ona o wpłatę lub była zaangażowana w kwestie regulacji rynku kryptowalut.
Przemysław Czarnek oświadczył, że nie zna Artura Chodzińskiego ani Przemysława Krala, nigdy nie spotkał się ani nie rozmawiał z Kralem i nie otrzymywał od niego lub osób z nim związanych propozycji świadczeń, współpracy, wsparcia ani zaproszeń.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sławomir Cenckiewicz, były szef BBN, stwierdził, że jego kontakt z Arturem Chodzińskim dotyczący Zondacrypto był jednorazowy, a podczas spotkania w BBN 12 listopada 2025 r. nie rozmawiano o giełdzie ani o Przemysławie Kralu. Odrzucił też twierdzenia o wpływach Chodzińskiego w BBN.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Artur Chodziński oświadczył, że wynagrodzenie otrzymywane od podmiotu Przemysława Krala dotyczyło analizy dokumentacji sądowej i prokuratorskiej oraz prac z zakresu OSINT. Zaprzeczył, aby płacono mu za organizowanie kontaktów politycznych, pośrednictwo w uzyskiwaniu decyzji instytucji państwowych lub „załatwianie” spraw Krala.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zbigniew Ziobro przyznał, że Przemysław Kral został przed przyjęciem darowizny zbyt pobieżnie zweryfikowany i stwierdził, że przy obecnej wiedzy pieniędzy by nie przyjął. Wyjaśnił też, że do propozycji wsparcia przekazanej przez Artura Chodzińskiego wrócono po niepowodzeniu wcześniejszego planu finansowania działalności jego środowiska politycznego.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Zbigniew Ziobro zaprzeczył, by przed przyjęciem darowizny znał postępowania dotyczące Przemysława Krala lub Zondacrypto albo obiecywał Kralowi pomoc w zamian za pieniądze. Oświadczył, że wielokrotnie pytał Artura Chodzińskiego, czy Kral czegoś oczekuje, i otrzymywał zapewnienia o bezinteresowności wsparcia; zadeklarował też zwrot równowartości 450 tys. zł ze sprzedaży domu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Polityk stwierdził, że nie znał wcześniej Krala, a możliwość wsparcia fundacji przedstawił mu Artur Chodziński; potwierdził swoją wiedzę o wpłacie 450 tys. zł i oświadczył, że gdy pojawiły się wątpliwości wokół Zondacrypto, odmówił przyjęcia kolejnej proponowanej wpłaty.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jarosław Kaczyński zapowiedział, że PiS złoży projekt powołania niezależnej od polityków „komisji zaufania publicznego” do zbadania sprawy Zondacrypto. Według Kaczyńskiego komisja miałaby m.in. prawo wzywania osób, zwracania się do organów ścigania oraz działać na rzecz odzyskania pieniędzy przez poszkodowanych.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Prezes PiS odrzucił próby wiązania jego partii ze sprawą Zondacrypto i stwierdził, że ugrupowanie nie ma z nią nic wspólnego.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Bartosz Lewandowski, obrońca Marcina Romanowskiego, potwierdził, że brał udział w spotkaniu Romanowskiego z Przemysławem Kralem, ale stwierdził, że nie odbyło się ono z jego inicjatywy. Nie odpowiedział na pytanie o rozmowy dotyczące uzyskania przez Romanowskiego wizy w ZEA, powołując się na tajemnicę obrończą, i zaprzeczył, aby nakłaniał swoich klientów do działań bezprawnych.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Rzecznik PiS oświadczył, że Michał Moskal nie informował kierownictwa partii o wyjeździe na Ibizę, nie reprezentował tam PiS, a ugrupowanie nie prowadziło konsultacji z Przemysławem Kralem.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Moskal potwierdził jednorazowe spotkanie z Przemysławem Kralem na Ibizie i oświadczył, że dotyczyło ono wyłącznie potencjalnego wsparcia konferencji poświęconej nowym technologiom. Według niego koszty przelotu i hotelu rozliczył z prywatnych środków, współpracy z Kralem ani Zondacrypto nie nawiązano, żadnych środków nie przyjęto, a rozmowy zakończono po wewnętrznej procedurze compliance; zapowiedział również reakcję prawną na sugestie o innych związkach z Kralem.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Giertych poinformował, że od maja 2026 r. jest obrońcą Przemysława Krala oraz że jego klient podczas czynności procesowych oddał do dyspozycji prokuratury majątek, który – według Giertycha – wraz z wcześniej zabezpieczonymi aktywami powinien wystarczyć na zaspokojenie osób zgłoszonych jako pokrzywdzone.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Klub oświadczył, że Wipler nie uczestniczył w jego imieniu w przygotowywaniu stanowiska ani poprawek do ustaw dotyczących kryptoaktywów, a stanowisko klubu miało powstać bez jego udziału i niezależnie od podmiotów rynku kryptowalut.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Wojciech Machulski, rzecznik Konfederacji, oświadczył, że Przemysław Wipler nie był pracownikiem ani udziałowcem Zondacrypto, a prokryptowalutowe stanowisko Wiplera i Konfederacji było wcześniejsze i – według niego – nie zależało od spotkań z przedstawicielami giełdy.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Polityk zaprzeczył, aby otrzymywał od Przemysława Krala uwagi lub poprawki do ustawy oraz aby uczestniczył w procesie legislacyjnym w sposób przedstawiony przez autorów śledztwa Money.pl.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Polityk odrzucił jako nieprawdziwe twierdzenia i insynuacje premiera dotyczące jego osoby i Fundacji Dobry Rząd oraz poinformował o podjęciu działań prawnych, w tym pozwu cywilnego, prywatnego aktu oskarżenia i zawiadomienia do prokuratury.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Polityk zaprzeczył ustaleniom Wirtualnej Polski dotyczącym jego relacji z Zondacrypto i poinformował o wysłaniu prywatnego aktu oskarżenia przeciw autorom publikacji.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Prezes Ruchu Narodowego oświadczył, że sam nie przyjąłby pieniędzy od zagranicznego biznesu, nie zamierza bronić Wiplera i że sprawa zmniejszyła jego zaufanie do niego; przekazał też, że według wyjaśnień Wiplera środki miały dotyczyć komercyjnych usług doradczych.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Członek fundacji potwierdził otrzymanie 450 tys. zł od kancelarii Przemysława Krala, twierdząc jednocześnie, że fundacja nie zabiegała o darowiznę, nie utrzymywała z Kralem relacji i zamierzała przeznaczyć środki na działalność statutową.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Powołując się na informacje ABW, premier ujawnił przepływy pieniędzy do fundacji Ziobry i Wiplera i wskazał na potrzebę zbadania ich w kontekście prób wpływania na regulację rynku kryptowalut; zaznaczył, że ocena, czy doszło do przestępstwa, należy do organów ścigania.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)