Dodano źródło do sprawy: Grzegorz Braun – gaśnica i chanukija w Sejmie
Proces Grzegorza Brauna. Sędzia słuchał świadków napaści na byłego ministra zdrowia – Gazeta Wyborcza
12 grudnia 2023 r. Grzegorz Braun zgasił gaśnicą świece w chanukiji podczas uroczystości chanukowej w Sejmie.
W lipcu 2025 r. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący siedem czynów, z czego dwa dotyczą wydarzeń z 12 grudnia 2023 r.
Proces rozpoczął się w grudniu 2025 r.; 4 września 2026 r. sąd nadal prowadził postępowanie, a według relacji „Gazety Wyborczej” ma ono potrwać co najmniej do grudnia.
Proces Grzegorza Brauna. Sędzia słuchał świadków napaści na byłego ministra zdrowia – Gazeta Wyborcza
12 grudnia 2023 r. Grzegorz Braun, wówczas poseł na Sejm, użył gaśnicy proszkowej do zgaszenia świec w chanukiji podczas uroczystości chanukowej w Sejmie. Po zdarzeniu marszałek Sejmu wykluczył go z posiedzenia, Prezydium Sejmu nałożyło karę finansową, a Kancelaria Sejmu złożyła zawiadomienie do prokuratury. Prokuratura wszczęła postępowanie, a w kwietniu 2024 r. przedstawiła Braunowi zarzuty w szerszej sprawie obejmującej kilka zdarzeń z lat 2022–2023. Po objęciu przez niego mandatu europosła Parlament Europejski uchylił immunitet, a w lipcu 2025 r. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący siedem czynów, z czego dwa dotyczą wydarzeń z 12 grudnia 2023 r. Proces rozpoczął się w grudniu 2025 r.; Braun nie przyznał się do winy. W marcu 2026 r. sąd przesłuchiwał świadków dotyczących wydarzeń przy chanukiji. 4 września 2026 r. proces nadal trwał, a sąd zajmował się innym czynem objętym tym samym aktem oskarżenia. Według „Gazety Wyborczej” postępowanie ma potrwać co najmniej do grudnia 2026 r.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Jako poseł na Sejm 12 grudnia 2023 r. użył gaśnicy do zgaszenia świec w chanukiji podczas uroczystości w Sejmie i został objęty postępowaniem karnym dotyczącym tego zdarzenia.
Grzegorz Braun, bezpośrednio powiązany ze sprawą, należał w czasie wydarzeń z 12 grudnia 2023 r. do Konfederacji Korony Polskiej.
Konfederacja WiN potępiła zachowanie Grzegorza Brauna, a jej klub parlamentarny po zdarzeniu zawiesił go w prawach członka klubu i zakazał mu wystąpień z mównicy.
Sejmowy stenogram dokumentuje bezpośrednią wypowiedź Witolda Zembaczyńskiego, który poinformował Izbę, że Grzegorz Braun zgasił przy użyciu gaśnicy świece chanukowe podczas uroczystości w Sejmie. Jest to pierwotny oficjalny zapis początku sprawy.
Gazeta Wyborcza opisała kolejną rozprawę w procesie Grzegorza Brauna, podczas której sąd przesłuchiwał świadków dotyczących czynów zarzucanych mu wobec Łukasza Szumowskiego. Był to inny wątek aktu oskarżenia niż wydarzenia przy chanukiji; według relacji proces ma potrwać co najmniej do grudnia 2026 r.
Sąd rozpoczął przesłuchiwanie świadków dotyczące bezpośrednio wydarzeń z 12 grudnia 2023 r. przy chanukiji w Sejmie. Zeznania składał m.in. rabin Ber Stambler, uczestniczący w uroczystości.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi Południe rozpoczął proces Grzegorza Brauna, a jako pierwszy miał rozpoznawać wątek wydarzeń przy chanukiji w Sejmie. Braun nie przyznał się do winy i rozpoczął składanie wyjaśnień.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Braunowi obejmujący siedem czynów. Dwa czyny opisane w akcie dotyczą wydarzeń z 12 grudnia 2023 r.: zachowania przy chanukiji oraz działania wobec kobiety próbującej interweniować. Są to zarzuty oskarżenia, a nie prawomocne ustalenia winy.
Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorza Brauna w postępowaniu dotyczącym siedmiu czynów objętych polskim śledztwem. PE stwierdził, że nie znalazł dowodów wskazujących na zamiar wykorzystania postępowania do zaszkodzenia działalności politycznej europosła.
Prokurator Generalny skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o zgodę na pociągnięcie Grzegorza Brauna do odpowiedzialności karnej. Konieczność uzyskania kolejnej zgody powstała po zdobyciu przez Brauna mandatu europosła.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Grzegorzowi Braunowi zarzuty w śledztwie obejmującym m.in. wydarzenia z chanukiją w Sejmie. Był to pierwszy moment formalnego przedstawienia Braunowi zarzutów w tym postępowaniu.
Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie Grzegorza Brauna do odpowiedzialności karnej w postępowaniu, w którym prokuratura zamierzała przedstawić mu siedem zarzutów dotyczących kilku zdarzeń z lat 2022–2023. Jednym z objętych postępowaniem wątków było zgaszenie świec chanukowych w Sejmie.
Komisja Etyki Poselskiej zdecydowała o ukaraniu Grzegorza Brauna naganą za wydarzenia z 12 grudnia 2023 r. Nagana była najwyższą sankcją pozostającą w kompetencji komisji, a Braunowi przysługiwało odwołanie.
Klub Poselski Konfederacja zawiesił Grzegorza Brauna w prawach członka klubu i nałożył na niego zakaz wystąpień z mównicy sejmowej. O zastosowanie tych sankcji wnioskował współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że z urzędu wszczęła postępowanie dotyczące wydarzeń w Sejmie z udziałem Grzegorza Brauna. Prokuratura rozpoczęła zabezpieczanie materiału dowodowego i zapowiedziała dołączenie innych zawiadomień do wszczętego postępowania.
Prezydium Sejmu nałożyło na Grzegorza Brauna maksymalną dostępną karę finansową: połowę uposażenia na trzy miesiące i całość diety na sześć miesięcy. Marszałek Szymon Hołownia wcześniej wykluczył Brauna z posiedzenia, a Kancelaria Sejmu została upoważniona do zawiadomienia prokuratury.
Grzegorz Braun nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, zakwestionował zasadność zmienionych zarzutów i złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie obszerne wyjaśnienia. Odpowiadał również na pytania stron postępowania.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Grzegorz Braun w wystąpieniu z mównicy Sejmu bezpośrednio po zdarzeniu bronił swojego działania, przedstawiając obchody Chanuki jako niedopuszczalny jego zdaniem akt religijny na terenie Sejmu. Odrzucał przypisywaną mu motywację rasistowską i twierdził, że swoim działaniem „przywraca stan normalności i równowagi”.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji, ocenił kilka tygodni po zdarzeniu, że incydent w Sejmie został przez media nadmiernie rozdmuchany i nie zmieniał fundamentów współpracy politycznej Konfederacji. Wypowiedź padła już po potępieniu czynu przez klub i po zawieszeniu Brauna.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sławomir Mentzen, współprzewodniczący Konfederacji, poinformował, że zawnioskował o zawieszenie Grzegorza Brauna w prawach członka klubu i zakaz wystąpień z mównicy sejmowej, a klub nałożył te sankcje. Dzień wcześniej Mentzen publicznie potępił czyn Brauna i zapowiedział dalsze kroki.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Klub Poselski Konfederacja przyjął uchwałę potępiającą zachowanie Grzegorza Brauna. Uchwała została opublikowana tego samego dnia na oficjalnym koncie Konfederacji w serwisie X.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)