Radio ZET: Kacprzyk usłyszał zarzuty
Radio ZET podało, że Dawid Kacprzyk usłyszał zarzuty. Prokuratura tego nie potwierdziła i zapowiedziała przedstawienie ustaleń 7 października.
15 czerwca 2026 r. Zero.pl opisało możliwe kolizje między wykazywanymi dyżurami Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym a jego aktywnością poza placówką.
Po częściowym audycie miasta Kacprzyk skorygował 33 faktury i ponownie przekazał szpitalowi około 0,5 mln zł, a prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia oszustwa przy rozliczeniach.
6 października Radio ZET podało, że Kacprzyk usłyszał zarzuty; Prokuratura Okręgowa w Warszawie tego nie potwierdziła i zapowiedziała briefing na 7 października.
Radio ZET podało, że Dawid Kacprzyk usłyszał zarzuty. Prokuratura tego nie potwierdziła i zapowiedziała przedstawienie ustaleń 7 października.
W czerwcu 2026 r. Zero.pl zestawiło wewnętrzną dokumentację czasu pracy Dawida Kacprzyka w Warszawskim Szpitalu Południowym z jego udokumentowaną aktywnością poza placówką, wskazując możliwe kolizje z wykazywanymi dyżurami i zastrzegając możliwość nieodnotowanych zamian. Częściowy audyt miasta wykazał nieprawidłowości przy obsadzie Kacprzyka w grafiku SOR, a szpital wypowiedział mu umowy. Kacprzyk skorygował 33 faktury za okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r. i ponownie przekazał szpitalowi około 0,5 mln zł. Prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące podejrzenia oszustwa przy jego rozliczeniach, a miejski audyt wykazał później szersze problemy z ewidencją i rozliczaniem czasu pracy w placówce. 6 października Radio ZET podało jako własne ustalenie, że Kacprzyk usłyszał zarzuty. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie tego nie potwierdził; przekazał jedynie, że tego dnia prowadzono kluczowe dla sprawy czynności procesowe, a szczegóły dotychczasowych ustaleń mają zostać przedstawione 7 października.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Dawid Kacprzyk był centralną postacią ustaleń dotyczących wykazywania i rozliczania jego czasu pracy w Szpitalu Południowym.
Rafał Trzaskowski jako prezydent Warszawy przedstawił wyniki miejskiego audytu dotyczącego m.in. ewidencji i rozliczania czasu pracy w Szpitalu Południowym.
Koalicja Obywatelska jest powiązana ze sprawą przez Dawida Kacprzyka, który należał do ugrupowania do 15 czerwca 2026 r., oraz Rafała Trzaskowskiego, będącego jego członkiem.
Research, aktualizacje i rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy. Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz pomóc mi poświęcać jej więcej czasu.
Aferoteka porządkuje sprawy polityczne w jednym miejscu: źródła, chronologię, stanowiska i dalszy ciąg wydarzeń. Opublikowane materiały są później sprawdzane i aktualizowane, gdy pojawiają się nowe informacje.
Dostęp do całej bazy pozostaje bezpłatny. Rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy.
Nie płacisz za dostęp. Pomagasz utrzymywać Aferotekę dostępną dla wszystkich.
Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz dołączyć do Patronek i Patronów.
Zero.pl dotarło do wewnętrznej dokumentacji czasu pracy Dawida Kacprzyka i zestawiło ją z jego udokumentowaną aktywnością poza szpitalem, wskazując przypadki możliwych kolizji z wykazywanymi dyżurami. Publikacja zaznaczała, że część rozbieżności mogła wynikać z nieodnotowanych zamian dyżurów.
Niezależna uzyskała od rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotra Antoniego Skiby informację, że 6 października prowadzono kilkugodzinne, intensywne czynności procesowe kluczowe dla sprawy. Skiba nie potwierdził doniesienia o zarzutach dla Kacprzyka i zapowiedział briefing na 7 października.
Radio ZET podało jako własne ustalenie Mariusza Gierszewskiego, że Dawid Kacprzyk usłyszał zarzuty. Redakcja zaznaczyła, że szczegóły mają zostać przedstawione podczas konferencji prasowej 7 października.
Fakt uzyskał od Szpitala Południowego informację, że kwota 500 tys. zł wynikała z samodzielnej decyzji Dawida Kacprzyka, a placówka wezwała go do wyjaśnienia wystawionych korekt faktur. W przekazanej redakcji korespondencji Kacprzyk określił korekty jako szacunkowe, tymczasowe i ostrożnościowe oraz zaznaczył, że nie oznaczały przyznania, iż objęte nimi usługi nie zostały wykonane.
RMF24 podało, że 23 września Dawid Kacprzyk nie otrzymał jeszcze wezwania na przesłuchanie. Według informacji przekazanych stacji śledztwo pozostawało w toku, a do przesłuchania było około 200 osób.
Kanał Zero opublikował nagraną ukrytą kamerą rozmowę z Dawidem Kacprzykiem w jego gabinecie lekarskim. Kacprzyk określił sprawę Szpitala Południowego jako „aferę polityczną”, a pytany, jak się z nią czuje, odpowiedział, że „ma to w dupie”.
RMF24 ustaliło, że NFZ ponownie przedłużył kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym, a jej wnioski miały być znane najwcześniej w październiku. Fundusz zwrócił się m.in. do warszawskiego ratusza o dodatkowe informacje potrzebne w wielowątkowej kontroli.
Urząd m.st. Warszawy opublikował pełną dokumentację audytów szpitalnych oddziałów ratunkowych, w tym osobny raport dotyczący Szpitala Południowego. Miasto wskazało, że najwięcej nieprawidłowości stwierdzono w tej placówce, i zapowiedziało m.in. systemowe monitorowanie czasu pracy oraz centralizację nadzoru.
Business Insider Polska opisał przedstawione przez Rafała Trzaskowskiego wyniki miejskiego audytu, obejmujące m.in. dyżury trwające nawet 110 godzin, równoczesne rozliczanie pracy oraz brak formalnego umocowania funkcji koordynatora SOR. Trzaskowski zapowiedział publikację pełnych raportów po anonimizacji danych.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli działalności Warszawskiego Szpitala Południowego rozpoczętej we wrześniu 2025 r. NIK opisała m.in. problemy dotyczące organizacji świadczeń i czasu pracy personelu w badanych oddziałach; ustalenia nie stanowiły indywidualnego rozliczenia czasu pracy Dawida Kacprzyka na SOR.
Zero.pl ustaliło, że w dwóch przypadkach usprawiedliwiona nieobecność Dawida Kacprzyka na komisji rady dzielnicy z powodu innych obowiązków radnego pokrywała się w dokumentacji z zaplanowanym 24-godzinnym dyżurem w szpitalu. Publikacja zaznaczała, że zamiany dyżurów były możliwe i nie przesądzała, gdzie Kacprzyk faktycznie przebywał.
Donald Tusk przedstawił sprawę Szpitala Południowego jako impuls do szerszych zmian w ochronie zdrowia. Zapowiedział m.in. przyspieszenie centralnej e-rejestracji, działania przeciw omijaniu kolejek oraz większą kontrolę rozliczeń pracy finansowanej ze środków publicznych.
Warszawski Szpital Południowy wyjaśnił, że 16 czerwca otrzymał od Dawida Kacprzyka przelew około 0,5 mln zł bez dokumentów pozwalających go zaksięgować, dlatego zwrócił środki. Szpital podał, że 17 czerwca, po wystawieniu korekt faktur w KSeF, Kacprzyk ponownie przelał pieniądze.
TVN24 poinformował o wszczęciu dwóch postępowań prokuratorskich: jednego dotyczącego podejrzenia oszustwa przy rozliczeniach Dawida Kacprzyka oraz drugiego dotyczącego możliwego nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez osoby związane z funkcjonowaniem i nadzorem nad szpitalem.
Urząd m.st. Warszawy poinformował, że Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r. Miasto podało, że lekarz przekazał szpitalowi około 0,5 mln zł.
Donald Tusk zapowiedział pełne wyjaśnienie sprawy oraz konsekwencje prawne i polityczne w przypadku potwierdzenia naruszeń. Jako lider KO poinformował również, że oczekiwał od Dawida Kacprzyka natychmiastowej rezygnacji z członkostwa w ugrupowaniu.
Urząd m.st. Warszawy poinformował, że częściowe wyniki miejskiego audytu wskazały nieprawidłowości przy obsadzie Dawida Kacprzyka w grafiku SOR. Miasto podało również, że tego samego dnia szpital wypowiedział mu umowy.
Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, pytany, czy Dawid Kacprzyk usłyszał zarzuty, nie potwierdził tej informacji. Przekazał, że 6 października prowadzono kilkugodzinne, intensywne czynności procesowe kluczowe dla sprawy, a dotychczasowe ustalenia prokuratury mają zostać przedstawione podczas briefingu 7 października.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Dawid Kacprzyk wyjaśnił Szpitalowi Południowemu, że wystawione przez niego korekty faktur miały charakter szacunkowy, tymczasowy i ostrożnościowy na czas prowadzonych czynności weryfikacyjnych i kontroli. Zaznaczył, że ich wystawienie nie oznaczało przyznania, iż objęte nimi usługi nie zostały wykonane lub zostały wykonane niezgodnie z treścią faktur.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Dawid Kacprzyk, nagrany ukrytą kamerą przez reportera Kanału Zero, określił sprawę Szpitala Południowego jako „aferę polityczną”. Pytany, jak się z nią czuje, odpowiedział, że „ma to w dupie”.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, przedstawił wyniki miejskiego audytu, wskazując m.in. na problemy z ewidencją czasu pracy, wielodniowe dyżury, równoczesne rozliczanie pracy i formalny brak funkcji koordynatora SOR. Zapowiedział publikację kompletnych raportów po anonimizacji danych.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Donald Tusk stwierdził, że odpowiedzialność za nieprawidłowości powinna dotyczyć konkretnych osób, a sprawę przedstawił jako impuls do zmian systemowych. Zapowiedział m.in. przyspieszenie centralnej e-rejestracji oraz zwiększenie kontroli nad publicznymi rozliczeniami pracy medyków.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Donald Tusk zapowiedział pełne wyjaśnienie sprawy oraz konsekwencje prawne i polityczne, jeśli potwierdzą się naruszenia. Jako lider Koalicji Obywatelskiej poinformował również, że oczekiwał od Dawida Kacprzyka natychmiastowej rezygnacji z członkostwa w ugrupowaniu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jacek Dubois, pełnomocnik Dawida Kacprzyka, przekazał, że według uzyskanych przez niego informacji przypadki wyjść Kacprzyka w czasie wykazywanych dyżurów w większości były uzgadniane z ordynatorem. Twierdził również, że Kacprzyk wykonywał pracę lekarza i zadania koordynacyjne, a korekta rozliczeń i zwrot środków miały zakończyć spór dotyczący publicznie przedstawianych zarzutów.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Warszawski Szpital Południowy wyjaśnił, że 16 czerwca otrzymał od Dawida Kacprzyka przelew około 0,5 mln zł bez dokumentów pozwalających go zaksięgować, dlatego zwrócił środki. Szpital podał, że 17 czerwca, po wystawieniu przez Kacprzyka korekt faktur VAT w KSeF, lekarz ponownie przelał pieniądze, które pozostały na rachunku placówki.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Warszawski Szpital Południowy informował, że Dawid Kacprzyk w 2025 r. wykazał 3976 godzin pracy na podstawie umów cywilnoprawnych i kontraktowych, a jego zadania obejmowały udzielanie świadczeń na SOR, koordynowanie pracy oddziału, szkolenie specjalizacyjne oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Szpital wskazywał również, że stawka wynikała z otwartego konkursu, do którego Kacprzyk przystąpił jako jedyny kandydat, i określał ją jako zgodną ze stawkami rynkowymi.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sam wyszukuję źródła, opracowuję sprawy i wracam do nich, gdy pojawiają się nowe informacje, decyzje lub rozstrzygnięcia.
Jeśli Aferoteka pomaga Ci zrozumieć tę sprawę, możesz wesprzeć jej dalszy rozwój od 10 zł miesięcznie.