Mateusz Lorek pracował także dla WORD Lublin
Jawny Lublin ustalił, że Mateusz Lorek był od lutego do połowy sierpnia 2026 r. zatrudniony na umowę zlecenie w WORD Lublin. Po publikacji podał, że otrzymał łącznie 4 928,75 zł.
Radio ZET ujawniło, że Mateusz Lorek, syn posła Grzegorza Lorka, w 2024 r. został najpierw wiceprezesem, a następnie prezesem gminnej spółki BPK w Bychawie.
Radio ZET ustaliło, że Lorek sporządzał rozliczenia biura posła Jana Kanthaka i angażował się w kampanie Kanthaka oraz burmistrz Marty Krzyżak.
Jawny Lublin ustalił, że od lutego do połowy sierpnia 2026 r. Mateusz Lorek był zatrudniony na umowę zlecenie w WORD Lublin.
Jawny Lublin ustalił, że Mateusz Lorek był od lutego do połowy sierpnia 2026 r. zatrudniony na umowę zlecenie w WORD Lublin. Po publikacji podał, że otrzymał łącznie 4 928,75 zł.
R adio ZET ujawniło 25 sierpnia 2026 r., że Mateusz Lorek, syn posła Grzegorza Lorka, w 2024 r. został wiceprezesem, a następnie prezesem Bychawskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Władze miasta, Mateusz Lorek i Grzegorz Lorek zaprzeczyli, by o nominacji przesądziły rodzinne lub polityczne powiązania. Kolejne publikacje Radia ZET opisały przygotowywanie przez Lorka rozliczeń biura posła Jana Kanthaka, jego udział w kampaniach Kanthaka i burmistrz Marty Krzyżak oraz odrzucony z przyczyn formalnych wniosek BPK o 5,146 mln zł dofinansowania modernizacji wodociągu. 22 września Radio ZET opublikowało zdjęcia dokumentujące aktywność Lorka u boku Kanthaka od 2020 r. Tego samego dnia Jawny Lublin ustalił, że od lutego do połowy sierpnia 2026 r. Lorek był także zatrudniony na umowę zlecenie w WORD Lublin. Po publikacji podał, że otrzymał trzy wypłaty o łącznej wartości 4 928,75 zł. Pełnomocnik dyrektora WORD nie sprecyzował zakresu prac, wskazując jedynie na potrzeby ośrodka.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Research, aktualizacje i rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy. Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz pomóc mi poświęcać jej więcej czasu.
Aferoteka porządkuje sprawy polityczne w jednym miejscu: źródła, chronologię, stanowiska i dalszy ciąg wydarzeń. Opublikowane materiały są później sprawdzane i aktualizowane, gdy pojawiają się nowe informacje.
Dostęp do całej bazy pozostaje bezpłatny. Rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy.
Nie płacisz za dostęp. Pomagasz utrzymywać Aferotekę dostępną dla wszystkich.
Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz dołączyć do Patronek i Patronów.
Radio ZET ujawniło, że Mateusz Lorek, syn posła PiS Grzegorza Lorka, w czerwcu 2024 r. został wiceprezesem gminnego Bychawskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, a następnie objął stanowisko prezesa. Propozycję współpracy miała złożyć burmistrz Bychawy Marta Krzyżak, a władze miasta i sam Lorek zaprzeczyli, by rodzinne lub polityczne powiązania miały wpływ na jego zatrudnienie.
Jawny Lublin ustalił, że Mateusz Lorek od lutego do połowy sierpnia 2026 r. był zatrudniony na umowę zlecenie w WORD Lublin, pozostając prezesem BPK. Po publikacji Lorek podał, że otrzymał łącznie 4 928,75 zł; pełnomocnik dyrektora WORD nie sprecyzował zakresu jego prac, wskazując jedynie na potrzeby ośrodka.
Radio ZET opisało zdjęcia z lat 2020–2024 dokumentujące obecność Mateusza Lorka przy aktywnościach Jana Kanthaka, w tym wsparcie jego kampanii do Parlamentu Europejskiego 29 maja 2024 r. Medium podało też, powołując się na rozmówcę, że Lorek miał być asystentem Kanthaka; tej funkcji nie potwierdzono jednak w archiwalnych danych Sejmu.
Radio ZET ujawniło, że Mateusz Lorek angażował się w kampanię wyborczą Marty Krzyżak, burmistrz Bychawy, która zaprzeczyła, by miało to związek z jego późniejszym zatrudnieniem w BPK. Krzyżak stwierdziła też, że wcześniej nie łączyły ich relacje zawodowe, choć Lorek mówił wcześniej o doradzaniu jej w kwestiach prawnych. Radio ZET podało ponadto, że do rady nadzorczej BPK powołano dwoje działaczy PiS, a według informacji medium za ich rekomendacjami stała burmistrz.
Radio ZET ustaliło na podstawie dokumentów Sejmu, że Mateusz Lorek sporządzał w latach 2019–2023 rozliczenia środków finansowych biura poselskiego Jana Kanthaka; Lorek wyjaśnił, że nie był w biurze zatrudniony i pomagał przy prawnych zagadnieniach dokumentacji finansowej. Radio ZET opisało też odrzucenie wniosku BPK o 5,146 mln zł dofinansowania modernizacji wodociągu; oficjalny wykaz województwa potwierdza negatywną ocenę z powodu niespełnienia kryteriów formalnych.
Po publikacji Radia ZET Grzegorz Lorek zaprzeczył, by pomagał synowi w uzyskaniu stanowiska w gminnej spółce. Odrzucił również sugestię, że rezygnacja z członkostwa w stowarzyszeniu Rozwój Plus była efektem nacisku PiS związanego z zatrudnieniem syna.
Jan Wojtaszek, pełnomocnik dyrektora WORD w Lublinie, wyjaśnił, że umowę z Mateuszem Lorkiem zawarto ze względu na potrzeby ośrodka, a jego wynagrodzenie było adekwatne do wykonanych prac. Nie sprecyzował zakresu tych prac.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Mateusz Lorek przekazał Jawnemu Lublinowi po publikacji artykułu, że za pracę dla WORD Lublin otrzymał trzy wypłaty w wysokości 1 601,77 zł, 1 766,36 zł i 1 560,62 zł, łącznie 4 928,75 zł. Dodał, że przed publikacją nie otrzymał pytań redakcji przesłanych według medium do BPK i dlatego nie miał możliwości wcześniejszego odniesienia się do sprawy.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Mateusz Lorek wyjaśnił, że nie był zatrudniony w biurze poselskim Jana Kanthaka, lecz z racji doświadczenia zawodowego pomagał mu przy prawnych zagadnieniach dotyczących dokumentacji finansowej. W sprawie odrzuconego projektu wodociągowego stwierdził, że problemem była niemożność zapewnienia wymaganego wkładu własnego, a spółka złożyła kolejny wniosek dotyczący tej inwestycji na korzystniejszych warunkach.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Mateusz Lorek zaprzeczył, by stanowisko w spółce zawdzięczał ojcu lub politycznym znajomościom; wskazał na ukończone studia prawnicze, wcześniejszą pracę w kancelariach obsługujących spółki i wcześniejsze doradzanie Marcie Krzyżak, a także podkreślił, że nie jest członkiem PiS.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)do stworzeniaMarta Krzyżak, burmistrz Bychawy i członkini PiS, potwierdziła, że Mateusz Lorek angażował się w jej kampanię wyborczą, ale zaprzeczyła, by miało to związek z jego późniejszym zatrudnieniem w BPK. Stwierdziła również, że wcześniej nie łączyły ich relacje zawodowe, a Lorek spełnił wymagania dotyczące kwalifikacji i doświadczenia. Zapewniła, że przy zatrudnianiu i zwalnianiu nie kieruje się poglądami politycznymi.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Grzegorz Lorek zaprzeczył, że pomagał synowi zdobyć pracę, i podkreślił, że Mateusz Lorek uzyskał ją dzięki własnym kwalifikacjom; odrzucił też tezę, że PiS wywierało na niego presję związaną z zatrudnieniem syna, tłumacząc odejście z Rozwoju Plus oceną politycznego kierunku stowarzyszenia.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Wiceburmistrz Bychawy stwierdził, że o powołaniu Mateusza Lorka zdecydowały burmistrz i rada nadzorcza, jego pokrewieństwo z posłem nie miało znaczenia, wymagania zostały spełnione, a władze miasta nie mają zastrzeżeń do pracy prezesa.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sam wyszukuję źródła, opracowuję sprawy i wracam do nich, gdy pojawiają się nowe informacje, decyzje lub rozstrzygnięcia.
Jeśli Aferoteka pomaga Ci zrozumieć tę sprawę, możesz wesprzeć jej dalszy rozwój od 10 zł miesięcznie.