S prawa rozpoczęła się od publikacji „Nowej Trybuny Opolskiej” z 7 marca 2024 r., która ujawniła nagranie rozmowy Adama Gomoły z potencjalnym kandydatem do sejmiku. Według NTO rozmowa dotyczyła wpłaty 20 tys. zł na konto prywatnej firmy w kontekście pierwszego miejsca na liście i limitów finansowania kampanii. Gomoła zaprzeczał, że sprzedawał miejsce na liście, i przedstawiał sprawę jako prowokację oraz błędną interpretację rozmowy. Polska 2050 wykluczyła go z partii, a prokuratura w kwietniu 2024 r. wszczęła śledztwo. Późniejsze publikacje ujawniły wcześniejszy spór o umowę na 30 tys. zł oraz drugi przypadek dotyczący propozycji 15 tys. zł dla tej samej firmy. W 2025 r. biegły nie stwierdził śladów technicznej ingerencji w badanym pliku nagrania. W marcu 2026 r. ujawniono zarzuty wobec trzech innych osób w pobocznych wątkach śledztwa. 30 marca 2026 r. sąd I instancji w osobnym sporze cywilnym uznał za nieprawdziwe publiczne wskazanie przez Gomołę Witolda Rożałowskiego jako uczestnika nagrywania lub prowokacji; wyrok był nieprawomocny. Według ostatniego potwierdzonego publicznie stanu Gomoła nadal nie miał zarzutów, a śledztwo pozostawało w toku.