Daniel Obajtek ocenił skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia jako działanie motywowane politycznie i zapowiedział, że prawidłowość działań prokuratury zweryfikuje sąd. Podtrzymał wcześniejsze stanowisko, że nie zlecał śledzenia posłów i że działania związane z usługami detektywistycznymi miały służyć ochronie interesów Orlenu.
O polityku
Polski polityk, menedżer i samorządowiec, od 2024 r. poseł do Parlamentu Europejskiego. Wcześniej był wójtem gminy Pcim i prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W latach 2017–2018 kierował Energą, a od 2018 do 2024 r. był prezesem zarządu ORLEN.
Znalazłeś nieścisłość? Zgłoś korektę profilu
Powiązane sprawy
Powiązanie polityka ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Stanowiska w sprawach
Daniel Obajtek kategorycznie zaprzeczył, aby wynajmował detektywa do śledzenia posłów. Twierdził, że przywoływana przez Donalda Tuska kwota dotyczyła ochrony przyznanej mu przez radę nadzorczą Orlenu w okresie strategicznych procesów i połączeń spółki.