27 października 2025 r. ochrona krakowskiej IKEA ujęła posła Konrada Berkowicza po tym, jak przeszedł za linię kas z częścią nieopłaconych produktów. Policja potwierdziła interwencję, nałożenie mandatu w wysokości 500 zł i jego przyjęcie przez posła. Berkowicz wyjaśniał, że podczas dużych zakupów przy kasie samoobsługowej nie zauważył, że część produktów nie została zeskanowana, i określał zdarzenie jako wynik nieuwagi. Później Rada Miasta Krakowa zaapelowała do niego o złożenie mandatu poselskiego, a sejmowa Komisja Etyki Poselskiej zdecydowała, że nie podejmie inicjatywy w sprawie dotyczącego go wniosku. W 2026 r. Gazeta.pl ujawniła, że policja odmówiła redakcji udostępnienia notatki z interwencji i mandatu, a decyzja została utrzymana po odwołaniu. W zgromadzonych źródłach nie ma informacji o późniejszym postępowaniu karnym ani sądowym dotyczącym samego incydentu.