Dodano źródło do sprawy: Jacek Sutryk i dyplom MBA Collegium Humanum
Jacek Sutryk zatrudnił nowego obrońcę do procesu w aferze Collegium Humanum, który wkrótce się zaczyna. To znany adwokat – Gazeta Wyborcza
W lipcu 2022 r. Fakt wskazał dyplom Executive MBA Jacka Sutryka z Collegium Humanum i powiązał go z wejściem Sutryka do rad nadzorczych trzech spółek.
W listopadzie 2025 r. prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 29 osobom, w tym Sutrykowi, podtrzymując zarzuty dotyczące dyplomu i jego wykorzystania.
Do 28 września 2026 r. proces nie rozpoczął się; pierwszy termin rozprawy 29 oskarżonych, w tym Jacka Sutryka, wyznaczono na 15 października 2026 r.
Jacek Sutryk zatrudnił nowego obrońcę do procesu w aferze Collegium Humanum, który wkrótce się zaczyna. To znany adwokat – Gazeta Wyborcza
W lipcu 2022 r. Fakt wskazał, że Jacek Sutryk miał dyplom Executive MBA Collegium Humanum i łączył ten dokument z objęciem przez niego miejsc w radach nadzorczych trzech spółek. W listopadzie 2024 r. Prokuratura Krajowa przedstawiła Sutrykowi zarzuty dotyczące uzyskania nierzetelnego dyplomu MBA w zamian za korzyść oraz posługiwania się nim przy zasiadaniu w radach nadzorczych. Sutryk nie przyznał się do zarzutów, zaprzeczył wręczeniu łapówki i utrzymywał, że rzeczywiście odbył dwusemestralne studia i zdał egzamin. W listopadzie 2025 r. prokuratura objęła go pierwszym aktem oskarżenia w sprawie Collegium Humanum; opisała m.in. wpłatę 9,5 tys. zł czesnego, antydatowaną umowę, zarzucany brak faktycznego odbycia studiów i ponad 495 tys. zł wynagrodzeń z trzech rad nadzorczych. W styczniu 2026 r. sprawę przeniesiono do Warszawy. Do 28 września 2026 r. proces się nie rozpoczął; pierwszy termin wyznaczono na 15 października 2026 r.
Powiązanie osoby lub partii ze sprawą nie oznacza stwierdzenia winy ani odpowiedzialności za całość opisanych wydarzeń. Zasady redakcyjne
Research, aktualizacje i rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy. Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz pomóc mi poświęcać jej więcej czasu.
Aferoteka porządkuje sprawy polityczne w jednym miejscu: źródła, chronologię, stanowiska i dalszy ciąg wydarzeń. Opublikowane materiały są później sprawdzane i aktualizowane, gdy pojawiają się nowe informacje.
Dostęp do całej bazy pozostaje bezpłatny. Rozwój Aferoteki finansują jej czytelnicy.
Nie płacisz za dostęp. Pomagasz utrzymywać Aferotekę dostępną dla wszystkich.
Jeśli ten sposób porządkowania informacji jest dla Ciebie użyteczny, możesz dołączyć do Patronek i Patronów.
Fakt podał, że Jacek Sutryk uzyskał dyplom Executive MBA w Collegium Humanum i połączył ten dokument z jego wejściem do rad nadzorczych trzech spółek. To najwcześniejszy w przekazanym zestawie materiał bezpośrednio dokumentujący ten wątek.
Gazeta Wyborcza ustaliła, że Jacek Sutryk wypowiedział pełnomocnictwa dwóm dotychczasowym obrońcom i powierzył obronę w sprawie Collegium Humanum adwokatowi Przemysławowi Rosatiemu, prezesowi Naczelnej Rady Adwokackiej.
Radio Wrocław podało, że początek procesu 29 oskarżonych z pierwszego aktu oskarżenia, w tym Jacka Sutryka, wyznaczono na 15 października 2026 r.
Newsweek, na podstawie akt sprawy i zeznań Jacka Sutryka, opisał 42 dni między datą podpisania umowy ustaloną przez prokuraturę a uzyskaniem dyplomu oraz brak pamięci Sutryka co do wielu szczegółów zajęć i zaliczeń.
Radio Wrocław poinformowało, że Sąd Apelacyjny w Katowicach zdecydował o przeniesieniu sprawy Jacka Sutryka do Warszawy.
Prokuratura Krajowa poinformowała o skierowaniu pierwszego aktu oskarżenia w sprawie Collegium Humanum przeciwko 29 osobom, w tym Jackowi Sutrykowi. W jego przypadku opisała m.in. wpłatę 9,5 tys. zł czesnego, antydatowaną umowę, zarzucany brak faktycznego odbycia studiów oraz ponad 495 tys. zł wynagrodzeń z trzech rad nadzorczych.
Polska Agencja Prasowa podała, że sąd uznał zatrzymanie Jacka Sutryka za zasadne i celowe oraz obniżył jego poręczenie majątkowe z 200 tys. do 100 tys. zł.
Prokuratura Krajowa poinformowała o przedstawieniu Jackowi Sutrykowi zarzutów dotyczących uzyskania nierzetelnego dyplomu MBA w zamian za korzyść oraz posługiwania się nim przy zasiadaniu w radach nadzorczych. Na tym etapie wskazywała m.in. 230 tys. zł wynagrodzeń z rad oraz zarzucaną korzyść w wysokości 75 tys. zł związaną z Wrocławskim Parkiem Technologicznym.
Jacek Sutryk stwierdził, że postępowanie w sprawie Collegium Humanum ma jego zdaniem podłoże polityczne. Powiedział, że czuje się ofiarą systemu, nie ma sobie nic do zarzucenia i nie zamierza rezygnować z urzędu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jacek Sutryk po skierowaniu aktu oskarżenia oświadczył, że jest gotowy na proces i przekonany, że postępowanie sądowe wyjaśni wszystkie okoliczności sprawy. Podkreślił, że rozstrzygnięcie należy do sądu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jacek Sutryk nie przyznał się do zarzutów, zaprzeczył wręczeniu łapówki i podtrzymał, że nie widzi podstaw do rezygnacji z urzędu.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jacek Sutryk w rozmowie z RMF24 stwierdził, że wiele osób, w tym on sam, dało się nabrać na Collegium Humanum. Podkreślał, że nie stwierdzono nieważności dyplomów, i oświadczył, że nie posługuje się już swoim dyplomem MBA.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Jacek Sutryk twierdził, że sam opłacił studia w Collegium Humanum, odbył dwusemestralny program i zakończył go zdanym egzaminem; uważał się za osobę pokrzywdzoną nieprawidłowościami uczelni.
Źródło stanowiska (otwiera w nowej karcie)Sam wyszukuję źródła, opracowuję sprawy i wracam do nich, gdy pojawiają się nowe informacje, decyzje lub rozstrzygnięcia.
Jeśli Aferoteka pomaga Ci zrozumieć tę sprawę, możesz wesprzeć jej dalszy rozwój od 10 zł miesięcznie.